Blog powstał 13.08.2010r.
...teksty i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa. Uszanuj moje prawa do nich (ustawa z dnia 4. lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Zdjęcia z innych źródeł są opatrzone odpowiednią adnotacją...

----------- Translate ----------

04 czerwca 2012

...poduszki wrzosowe...

Dziś pokazuję poduszki w odcieniach różu i fioletu, ale to nie cały zestaw, bo mam jeszcze dwie, którymi się pochwalę, gdy uszyję do nich wkłady.


Poduszka lawendowa jest wykonana na drutach z Oliwii i bardzo szybko się dziergało - oczka prawe, oczka lewe. Bardzo rzadko używam takich splotów, zazwyczaj wybieram coś bardziej skomplikowanego, ale to chyba błąd, bo takie sploty są nie tylko proste, ale i efektowne. Niestety nie jestem do niej przekonana pod kątem  jakości włóczki. Jestem zdania, że jeśli poszewki dziergane, to tylko z bawełny, a nie z mieszanek wełnianych czy akrylowych. Może zimową porą bardziej przypadłaby mi do gustu?


Białą wykonałam również na drutach oczkami prawymi i lewymi (podwójny ryż), z bawełnianej włóczki Nomade, zapięcie na metalowe guziki, tył zupełnie gładki.


Następna rozetkowa, to ten sam model co z poprzedniego posta.


Pozdrawiam serdecznie
Monika

34 komentarze:

  1. Ależ one są piękne :) Szczególnie teraz na te zimne, deszczowe dni- przytulić się do takiej poduszeczki musi być strasznie przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio strasznie chodzą za mną takie poszeweczki szydełkowe... Marzy mi się zielono biała... taka z kwiatuszków... Ehh... Jeśli można by było kupić cierpliwość do większych prac na szydełku to chętnie bym ją zakupiła... Tym czasem pozostaje mi podziwiać prace innych... Twoje podusie są prześliczne.... Rozetkowa w tym kolorku wygląda pięknie... Aż łapki się same do niej wyciągają by ją chwycić i przytulić :) :)

    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilka dni temu też zrodził mi się pomysł, by zrobić poszewkę z małych szydełkowych kwiatków i już zaczęłam prototyp. Myślę ,że będzie fajna. Dziękuję za miłe słowa :-)

      Usuń
  3. Fajny pomysł z tymi poduszkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne :-)
    A ile pracy Cię to kosztowało... Tyle poduszek :-)
    Niestety nie mam tyle cierpliwości...
    Podziwiam szczerze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super poduszki, przymierzam się do zrobienia takiej okrągłej w odcieniach zieleni i brązu, ale na razie utknęłam w odzieży... ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG!!! chcę takie i już!!!!
    boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne poszewki!

    Piszesz w poście, że rzadko korzystasz z wzorów z prawych i lewych oczek, u mnie fascynacja tego typu prostymi i efektownymi ściegami trwa już bardzo długo i jakoś nie chce minąć, patrząc na twoje prace utwierdzam się w przekonaniu, że nie jest to zła droga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to, że szczęki nie mogę pozbierać z podłogi to jest mały szczegół ;)) bo poduchy są cudne :)) zarówno te wrzosowe, jak i w odcieniach niebieskiego - aż trudno wybrać które... choć jako antytalencie drutowe to zdecydowanie wybieram kwadratowe (i cudną niebieską z poprzedniego posta!!)...

    i mam jeszcze tylko pytanie natury technicznej... bo od dłuższego czasu przymierzam się do zrobienia właśnie okrągłej poduchy na szydełku i nie wiem z jakich nici... do tej pory moje prace wykonywałam z bawełny Camilla (Madame Tricote), ale na poszewki wydaje mi się za gruba i za ciężka... co to jest za włóczka YarnArt Summer - przyznam się bez bicia, że nigdy o niej nie słyszałam...
    pozdrawiam serdecznie
    i zapraszam do HOME SWEET HOME
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Summer jest włóczką chyba dość nową na rynku, bo po raz pierwszy na nią trafiłam w ubiegłym roku. Jej skład to: 70% bawełny i 30% wiskozy. Jest bardzo podobna, a może nawet identyczna jak Sonata, w motku 10dag ma 350m. Ma lekki połysk, a dzięki wiskozie jest miękka w dotyku. Camillę też znam (podobne do niej są Myra, Miya czy Almina)i wykonuję z niej bikini, ale faktycznie na poszewki jest, jak określiłaś, za ciężka i twarda, sama próbowałam.
      Dobra na poszewki jest również Medusa, z której robiłam kwadratową niebieską, ale jest nieco twardsza od Summer. Rozetkową wykonałam luźnym splotem szydełkiem 4.5, choć producent zaleca maksymalnie 3.5.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. :))
    dziękuję za wszystkie cenne rady :)) na pewno skorzystam :))
    pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :))
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjne szczególnie te kwadratowe bardzo mi się podobają, gratuluję pomysłu i pięknego wykonania

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne podusie:) piękny wyrób, bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie są piękne ale ta okrągła jest absolutnie fantastyczna...

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczne sa te poduszki... Takie zdjęcia motywują mnie, żeby w końcu nauczyc sie robić na drutach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczna jest ta pierwsza lawendowa! zresztą wszystkie piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podobają te poduchy, niebieskie z poprzedniego postu również, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj talentu w tym kierunku to ja nie posiadam ale bardzo ładne;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne te fioletowe podusie :) w sam raz na kanapę do mojego gościnnego pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękności tworzysz, jestem pod wrażeniem. Mogłabym prosić o schemat na taką poduszkę kwadratową wrzosową? Schemat niby prosty - oczka prawe lewe, lecz dla niewprawionej w robótkach na drutach to nie takie proste. będę wdzięczna. I spróbuję zrobić taką :-) Z jakim efektem to się okaże... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Napisz do mnie na e-mail, to podeślę Ci schemat.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  19. świetne pasowałby do mojego pokoju :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne poduszki!
    PS: Gdzie kupujesz wypełnienie do okrągłych poduch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wypełnienia są szyte przeze mnie osobiście: poszycie jest bawełniane, a wnętrze wypełniam kulką silikonową, którą kupuję na allegro. Większość "dziwnych" rzeczy (i nie tylko dziwnych) tam kupuję, dla mnie to kopalnia wszystkiego :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  21. Witam serdecznie:) podglądam te Pani poduchy i podglądam...no i złapałam bakcyla...włóczka już zakupiona;) ...tylko jedno pytanie natury technicznej: otóż poszewkę robi Pani w jednym kawałku i potem tylko zszywa brzegi i zapina na guziczki czy osobno dzierga Pani przód i osobno tył? na zdjęciach nie mogę się dopatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Jak rozumiem chodzi o poszewki kwadratowe. Ja unikam zawsze szycia, gdzie to tylko możliwe, dlatego poszewki były dziergane w jednym kawałku. Oczywiście można zrobić tył i przód osobno i zszyć boki.
      Pozdrawiam i życzę przyjemnego dziergania :-)

      Usuń
  22. Świetna jest ta rozetowa wygląda na skomplikowaną, opisz jak ją robiłaś. Nie robię na szydełku ale te podstawowe półsłupki i słupki znam, a może jakiś kursik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      Poszewka jest moim własnym projektem. Nie zajmuję się tworzeniem opisów, bo zwyczajnie brakuje mi na to czasu. Poniżej podaję link do czegoś podobnego:
      http://szydelkomania.blogspot.com/2012/07/poduszka-kwiat.html
      Pozdrawiam :-)

      Usuń

...dziękuję za komentarz...

Komentarz pojawi się po moderacji, dzięki czemu mam pewność, że każdy został przeczytany.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...