Blog powstał 13.08.2010r.
...teksty i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa. Uszanuj moje prawa do nich (ustawa z dnia 4. lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Zdjęcia z innych źródeł są opatrzone odpowiednią adnotacją...

----------- Translate ----------

18 kwietnia 2011

...takie tam drobiazgi...

Witajcie!
Kilka ostatnich dni upłynęło mi na dzierganiu różnych drobiazgów, które zawsze dołączam do paczek wysyłanych Klientom. Niestety pokończyły się te elementy i zostały jedynie śnieżynki, ale to nie na tą porę roku. Musiałam więc uzupełnić zapasy. Ostatnio nie miałam na to czasu, bo w ruchu były przede wszystkim druty i szczerze mówiąc zapomniałam już jak przyjemne jest szydełkowanie. Wyszydełkowałam przeróżne formy: kółka, serduszka, owale, listki, gwiazdki, kwadraty itd., ale zaprezentuję dziś kilka, bo tak dużo tego wyszło.
 
...ten kolor nici bardzo mi się spodobał, taki jasny beż...
...to mój ulubiony model serca - koronka brugijska...

i jeszcze kilka serwetek:


To moje ostatnie spotkanie z Wami przed świętami, więc chciałam z tej okazji złożyć Wam życzenia. 

Życzę zdrowych, ciepłych, pełnych nadziei i miłości Świąt 
Zmartwychwstania Pańskiego, życzliwych spotkań z rodziną i
  słonecznych z przyrodą
.
Wesołego Alleluja!


Rzekł baranek do króliczka:
"Wskakuj stary do koszyczka,
choć niewiele tu kobitek,
to zrobimy z jaj użytek".
I tak królik wraz z barankiem ,
zmajstrowali niespodziankę... 

Pozdrawiam!

15 kwietnia 2011

...zapraszam na kawę i szarlotkę...

Witajcie w ten słoneczny - w końcu - dzień. Ostatnie dni straszyły ciemnym, pochmurnym niebem i deszczem, ale dziś w końcu jest słonecznie, choć chłodno. 

W związku z wizytą Mai Koleżanki zrobiłam dziś parówki w naleśnikach. Nie wiem czy znacie to danie, ale dzieci je zazwyczaj bardzo lubią. Smażę naleśniki, nakładam na nie dość gruby plaster żółtego sera, a na to gorąca parówka. Roluję i podsmażam na oleju. Do tego dania zazwyczaj podaję mieszankę sałat z czosnkowym sosem vinegret, ważne by była kwaśna bądź pikantna. Dziś, ze względu na dzieci, zrobiłam tradycyjną sałatkę z pomidorów, ogórka i papryki, do tego sól, pieprz, cebulka i oliwa.


Na deser babeczki czekoladowe z przepisu Chocolate chip muffins. Pieczone wczoraj, ale jeszcze kilka zostało :-)


Do tego szarlotka. I ową szarlotkę chciałabym Wam przybliżyć dokładniej. Jest to moje ulubione ciasto, zresztą jak wszystkie z jabłkami. Jest szybka, prosta i bardzo krucha. Tak dobrze smakuje ze względu na cytrynową skórkę w cieście. W swoim życiu wypróbowałam bardzo wiele przepisów na szarlotkę, ale ta jest moją ulubioną i tylko taką teraz piekę.


Szarlotka
35 dag mąki
1 jajko 
1 żółtko
20 dag masła
10 dag cukru pudru
skórka otarta z jednej cytryny - dodatek konieczny
szczypta proszku do pieczenia 
dodatkowo ok. kilogram jabłek, cukier i cynamon

Zagnieść szybko ciasto i wstawić do lodówki na godzinę. 
2/3 ciasta rozwałkować, wyłożyć tortownicę o średnicy 26cm i uformować rant. 
Wyłożyć nadzienie jabłkowe i przykryć resztą ciasta. 
Piec ok. godziny w 200st.C.

Wierzch ciasta posypuję zmielonym cukrem waniliowym lub smaruję lukrem i posypuję uprażonymi płatkami migdałowymi. Dodatkowo do jabłek można dodać rodzynki. 
Teraz drobna rada. Kruche ciasta z owocami mają zazwyczaj taki mokry spód, ze względu na sok z owoców. By tego uniknąć i uzyskać spód tak samo chrupiący jak wierzch szarlotki, trzeba przed wyłożeniem jabłek posypać spód ciasta odrobiną tartej bułki. Nie zmienia to zupełnie smaku ciasta, a bułka wchłonie sok i szarlotka jest pyszna! A do niej konieczna jest kawa :-) Smacznego!

Pozdrawiam i życzę udanego i słonecznego weekendu!

12 kwietnia 2011

...sweter i prezenty...

Witam Was!
Dzisiaj męski sweter wspominany kilka razy, w końcu skończony. Włóczka Wendy w kolorze jasnej oliwki. Niestety zdjęcia niezbyt wyraźne, jak to z fotografowaniem włóczki bywa. Na manekinie również nie prezentuje się najlepiej, ponieważ męskiego plastikowego torsu nie posiadam. Chciałam jednak jak najlepiej zaprezentować wzór warkoczy.


Pani Aleksandro, Panie Arturze dziękuję za zamówienie i mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało.

A teraz trochę będę się chwalić. Wczoraj otrzymałam przesyłkę, a  w niej tyyyyle niespodzianek. Jestem zachwycona wszystkimi prezentami! Takie rzeczy robi i szyje Agnieszka. Guziki są rewelacyjne. Zdjęcia nie oddają uroku tych wszystkich cudowności: 

...cudowne guziki...
...muzyczne magnesy i pachnące mydełka...
...imienny notes z okładką...
...okładka na notatnik z moimi robótkowymi "przepisami"...
 Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie.

Ślę serdeczności dla Wszystkich i dziękuję Wam za poprzednie bardzo miłe komentarze :-)

05 kwietnia 2011

...drożdżówki mini...

Wczoraj przez cały dzień Maja mnie męczyła, by Jej coś upiec. Dziś ma wolne od szkoły ze względu na egzaminy, więc upiekłyśmy małe drożdżówki z serem. Posmakowały Jej, choć do jedzenia to Ona ostatnia i dość często z tego powodu doprowadza mnie do złości.


Przepis zaczerpnęłam stąd i szczerze polecam ową stronę, bo przepisy Dorota ma fantastyczne. Już kilka wypróbowałam i jeszcze się nie zawiodłam.

Życzę smacznego i zmykam na spacer, bo dziś już słonecznie. Serdeczności!

04 kwietnia 2011

...trochę broszek...

Witam Was!
Ostatnio mimo, że pogoda wiosenna, choć dziś akurat deszczowo, nic mi się nie chce,  jakiś marazm mnie ogarnął. Ale za priorytet obrałam sobie skończenie męskiego swetra, o którym wspominałam wcześniej. Miałam problem z kupieniem odpowiedniej ilości włóczki i sweter leżał zaczęty około tygodnia, ale dziś przyszła paczka z dostawą, więc do końca tygodnia muszę go skończyć.

Dziś tylko kilka broszek, którym miałam poświecić osobny post,  ale mam tylko jeden model, reszta jest na etapie projektu. Poniższe są wykonane z włóczek akrylowych i wełnianych, są to typowe broszki na jesień lub zimę. Te, które na razie są w mojej głowie, będą propozycjami na lato.


Pozdrawiam :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...